Layering vs minimalizm

Osobiście nie lubię metody layeringu w pielęgnacji (warstwowe stosowanie kosmetyków). Zdecydowanie wolę minimalizm i produkty uniwersalne (np. takie, które mogę nakładać na twarz i pod oczy). Stosuję też kosmetyki na wybrane partie twarzy – według potrzeb swojej skóry. Zobaczcie dlaczego!

Czytaj dalej Layering vs minimalizm

Honest i trend Clean Beauty

Honest Beauty to marka stworzona przez Jessice Albe. Jak sama nazwa wskazuje kosmetyki te mają być ‘szczere’. Według filozofii marki nie powinniśmy bowiem wybierać między tym, co jest skuteczne, a tym co jest dla nas dobre. Dlatego składy tworzonych produktów powinny być proste, przejrzyste, bezpieczne i dobre dla skóry. A jakie są kosmetyki Honest? Zapraszam!

Czytaj dalej Honest i trend Clean Beauty

TOP 6 moje nawyki pielęgnacyjne!

Powinniśmy wyrabiać sobie dobre nawyki pielęgnacyjne, żeby nie szkodzić swojej skórze. Dzisiaj opowiem Wam o tych wyjątkowo korzystnych – może podejrzycie coś dla siebie 😉 Zapraszam!

Czytaj dalej TOP 6 moje nawyki pielęgnacyjne!

Pielęgnacja cery dla laika

Dobranie dla siebie odpowiedniej pielęgnacji nie jest wcale takie proste – trzeba się nieźle nagimnastykować. Jeśli jesteście na początku swojej kosmetycznej drogi, i nie wiecie od czego zacząć, to jest to wpis dla Was. Zaglądajcie!

Czytaj dalej Pielęgnacja cery dla laika

Olejek Phlov Very Superberry

Nie jestem fanką Anny Lewandowskiej, ale postanowiłam zainteresować się jej kosmetykami i sprawdzić czy są warte swojej ceny. Z produktami od celebrytów różnie bywa – dobry marketing i tyle. A tutaj mamy coś więcej – naprawdę dobry produkt! Upatrzyłam sobie rozświetlający olejek Phlov Very Superberry, który sprawdza się do cery wrażliwej i naczynkowej 🙂 Ma fajny, naturalny skład, szklane opakowanie i … ciekawy koncept. Enjoy!

Czytaj dalej Olejek Phlov Very Superberry

Jak wykonać demakijaż?

To pytanie wydaje się proste, prawda? Jednak odpowiedź na nie nie jest już taka oczywista. Kosmetyki mogą nam zaszkodzić albo pomóc – nigdy nie wiadomo. Nie ma jednej metody pielęgnacji dobrej dla wszystkich i nie ma idealnego kosmetyku, który spełni wszystkie oczekiwania. Demakijaż może być wykonywany bardzo dokładnie, a mimo tego stan naszej cery może się nie poprawiać. Ba! Może się nawet pogarszać. Dlaczego tak się dzieje? Opowiem Wam na przykładzie naturalnego żelu Garnier Bio. Zapraszam do wpisu!

Czytaj dalej Jak wykonać demakijaż?

Kosmetyki LUSH #vegetarian

Lush Cosmetics to ręcznie robione kosmetyki wegetariańskie, niektóre także wegańskie, które wyglądają i pachną przepięknie. Kosmetyki Lush pakowane są oczywiście eko, czyli w papierowe torby. Nie są jednak w pełni naturalne – oprócz składników roślinnych posiadają także syntetyczne dodatki, takie jak SLS, aromaty czy barwniki. Używałam ich szamponów w kostce i peelingu cukrowego do ust. We wpisie znajdziecie moją opinię na ich temat i kilka słów o substancjach myjących stosowanych w kosmetykach. Zaglądajcie! 

Czytaj dalej Kosmetyki LUSH #vegetarian

Ulubione kosmetyki 2019 roku

Kolejny rok za nami! Przez ten czas pojawiło się u mnie trochę nowych produktów – jedne były bez szału, inne poprawne, a jeszcze inne – trafiły tutaj! Poznajcie moje ulubione kosmetyki – zapraszam Was na kosmetyczne podsumowanie 2019 roku!

Czytaj dalej Ulubione kosmetyki 2019 roku

Laminowanie brwi – czy warto?

Zapewne słyszałyście o laminowaniu rzęs, ale czy jest Wam znane laminowanie brwi? To dość nowy zabieg, polegający na odżywieniu włosków keratyną i utrwaleniu ich w pożądanym kierunku. Sprawdza się przy niesfornych i sztywnych brwiach, które są trudne do ułożenia. Zabieg zaciekawił mnie na tyle, że postanowiłam spróbować – co było ok, a co mnie rozczarowało? Zapraszam do wpisu! 

Czytaj dalej Laminowanie brwi – czy warto?

The Ordinary – kwasy nie dla mnie!

The Ordinary to znana marka kosmetyczna, która tworzy produkty o prostych składach i w przystępnej cenie. Dostępna jest od dłuższego czasu również w Polsce. Oczywiście po ochach i achach na temat ich kosmetyków zdecydowałam się i ja! Spróbowałam dwóch produktów – kwasu salicylowego oraz toniku z kwasem glikolowym. O to moje odczucia – zapraszam!

Czytaj dalej The Ordinary – kwasy nie dla mnie!