Pielęgnacja – recenzja kosmetyczna

Recenzja kosmetyczna

Pomimo posiadania swoich ulubionych i sprawdzonych kosmetyków do pielęgnacji, ciekawią mnie również nowe produkty – babska rzecz. Pielęgnacja to jednak nie jest taka prosta sprawa, co sprawia, że z zakupami nowości bywa różnie i nie zawsze są one trafione. A jak było tym razem? Zapraszam na zbiorczą recenzję kosmetyczną.

Mokosh Peeling do ust Malina, 15 ml

Jest to peeling cukrowy do ust na bazie olejów naturalnych, zamknięty w małym, szklanym słoiczku. Produkt pachnie świeżymi malinami i jest to bardzo przyjemny, naturalny zapach. Peeling działa dobrze, coś tam nawilża i pielęgnuje, jednak jest mało wygodny w użyciu. Jego konsystencja jest zbyt delikatna i za szybko rozpuszcza się pod wpływem ciepła. Nie jest to zły produkt, ale zdecydowanie nie za tę cenę. Mokosh to polska marka, tworząca kosmetyki naturalne.

Mokosh peeling do ust Malina pielęgnacja ust
Mokosh peeling do ust Malina. Skład: xylitol, tocopherol, helianthus annuus (sunflower) seed oil, mica, titanium dioxide, tin dioxide, parfum, lanolin, argania spinosa kernel oil, prunus amygdalus dulcis (sweet almond) oil, butyrospermum parkii (shea) butter, rubus idaeus (raspberry) seed oil, jojoba esters, squalane, cera alba
Mokosh naturalny peeling do ust Malina
Mokosh naturalny peeling do ust Malina

Yves Rocher Elixir Jeunesse City Detox, 50 ml

Produkt w formie płynnego serum. Posiada świeży, roślinny zapach. Pomimo jego płynnej konsystencji pozostawia na twarzy dość ciężki film ochronny, który w dodatku jest lepki w dotyku. Prawdopodobnie to przez aloes i glicerynę, które intensywnie pielęgnują skórę i znajdują się wysoko w składzie. Nie będzie to przeszkadzało cerze normalnej i suchej, ponieważ zapewni im nawilżenie, ale już przy mieszanej odpada, zwłaszcza latem. Cera bardzo szybko się po nim przetłuszcza, więc mogę go zużyć wyłącznie na noc. Według producenta kosmetyk nadaje się do wszystkich typów skóry.

Dodam, że jest to produkt na dzień, który ma zapewniać wysoką ochronę anti pollution i detoksykować skórę (w INCI: aphloia theiformis leaf extract i moringa pterygosperma seed extract). Oczywiście tylko w teorii, ponieważ nie jesteśmy w stanie sprawdzić skuteczności tej ochrony. Jeśli interesuje Was ten temat, to zajrzyjcie do wpisu Anti pollution, czyli jak dbać o skórę w wielkim mieście

Pielęgnacja Yves Rocher Elixir Jeunesse City Detox
Yves Rocher Elixir Jeunesse City Detox. Skład: aqua, aloe barbadensis leaf juice, glycerin, methylpropanediol, glycereth-26, diglycerin, betaine, centaurea cyanus flower water, aphloia theiformis leaf extract, inositol, panthenol, gellan gum, sorbic acid, parfum, calcium chloride, moringa pterygosperma seed extract, maltodextrin, pantolactone, sodium hydroxide, sodium benzoate, citric acid, potassium sorbate

Duetus Serum regulujące, 15 ml

Marka Duetus przeznaczona jest dla osób, borykających się z trądzikiem i tłustą cerą. Jej producentem jest Sylveco. Produkt ma dobry skład i wiele składników aktywnych, takich jak: olejek z drzewa herbacianego (na drugim miejscu w INCI), bio-siarka, olej z nagietka lekarskiego, kwas salicylowy, kwas mlekowy, pantenol i alantoina. Jednak jest jedna istotna wada, która przyćmiewa ten skład i jest to … zapach. Na opakowaniu czytam: “ze względu na intensywny ziołowy aromat można także aplikować punktowo…”. I nie wyobrażam sobie inaczej, ponieważ to serum śmierdzi 🙁 co niestety dyskwalifikuje je już na wstępie. Co gorsza, jego intensywny zapach nie ulatnia się zaraz po nałożeniu produktu i ciężko zmyć go z dłoni. Nie wyobrażam sobie, żebym mogła posmarować nim większy obszar twarzy, ponieważ nawet stosowany punktowo, jest nie do zniesienia. Nie polecam osobom wrażliwym 😉

Deutus serum regulujące pielęgnacja
Deutus serum regulujące. Skład: aqua, melaleuca alternifolia leaf oil, sorbitol, propanediol, hydroxyethylcellulose, panthenol, potentillae anserinae herba extract, calendula officinalis flower extract, glycyrrhiza glabra (licorice) root extract, sulfur, agar, acacia senegal gum, salicylic acid, lactic acid, allantoin, xanthan gum, decyl glucoside, limonene, linalool

Dax Sun Skoncentrowane krople samoopalające, 15 ml

Krople samoopalające zamknięte zostały w szklanym opakowaniu z pipetką. Dodajecie kilka kropli (od 4 do 8) do ulubionej pielęgnacji (kremu, balsamu lub olejku) i samoopalacz gotowy! Aplikacja jest szybka, a produktem nie da się zrobić plam. Nie uczulił mnie i nie zauważyłam, żeby zapychał. Oczywiście nie jest to produkt z naturalnym składem. Produkt zawiera w składzie popularny składnik opalający, czyli DHA (dihydroxyacetone) i pachnie jak standardowy samoopalacz. Nadaje delikatny efekt opalenizny, ale można go stopniować poprzez modyfikowanie proporcji. Jeśli wcześniej nie używałyście samoopalacza, a szukacie czegoś delikatnego, a przy tym taniego (do twarzy, szyi i dekoltu), to warto spróbować. Efekt jest zadowalający.

Dax Sun samoopalacz w kropelkach pielęgnacja
Dax Sun samoopalacz w kropelkach. Skład: aqua, dihydroxyacetone, propylene glycol, ppg-26-buteth-26, peg-40 hydrogenated castor oil, hydroxyethyl acrylate/sodium acryloyldimethyl taurate copolymer, sodium benzotriazolyl butylphenol sulfonate, buteth-3, tributyl citrate, methylparaben, ethylparaben, phenoxyethanol, disodium edta, sodium hydroxide, parfum, caramel, ci 15985, ci 16035

The Body Shop Banana żel pod prysznic, 200 ml

Zacznę od tego, że nie jest to marka naturalna, a jedynie stosująca składniki pochodzenia naturalnego. Do tego tworzy silnie perfumowane formuły. Dlatego też nie dziwi mnie, że znajduje się w nim SLS. Zaraz za nim, na trzecim miejscu w INCI, mamy substancję myjącą i pianotwórczą, pochodząca z oleju kokosowego, czyli cocamidopropyl betaine. Może dlatego żel nie wysusza skóry i nie uczula. Posiada kremową konsystencję, przypominającą mleczko. Jego zapach jest słodki i lekko mdły. Wzbogacony został organicznym puree bananowym z Ekwadoru, które ma pielęgnować naszą skórę. Zawiera także nawilżającą glicerynę. Ogólnie jest to przyjemny żel, z fajną szatą graficzną. Plus za to, że jest to produkt wegański, z certyfikatem cruelty free i zapakowany w butelkę 01 PET.

The Body Shop Banana żel pod prysznic
The Body Shop Banana żel pod prysznic. Skład: aqua/water/eau, sodium laureth sulfate, cocamidopropyl betaine, glycerin, acrylates copolymer, sodium chloride, phenoxyethanol, sodium benzoate, musa sapientum fruit extract/musa sapientum (banana) fruit extract, parfum/fragrance, styrene/acrylates copolymer, coco-glucoside, trisodium ethylenediamine disuccinate, benzoic acid, citric acid, denatonium benzoate, ascorbic acid, polysorbate 20, sodium hydroxide, ci 19140/yellow 5, ci 15985/yellow 6

Delia Instant Eyebrow Tint czarna henna, 6 ml

Henna z aplikatorem w formie pędzelka. Jest wygodna w użyciu – po prostu odkręcacie zakrętkę, aplikujecie produkt na brwi, czekacie kilka minut i już! Prosto, czysto, precyzyjnie i co najważniejsze szybko. Henna jest mocno napigmentowana, a uzyskany efekt wyraźny i długotrwały. Bardzo fajny produkt!

Delia Instant Eyebrow Tint henna do brwi
Delia Instant Eyebrow Tint henna do brwi. Skład: aqua, cetearyl alcohol, isopropyl alcohol, propylene glycol, trideceth-2 carboxamide mea, dioleyl phosphate, hc blue no. 2, oleth-5 phosphate, stearyl alcohol, talc, ceteareth-20, phenoxyethanol, argania spinosa kernel oil, ethanolamine, acrylates/ethylhexyl acrylate copolymer, hc yellow no. 4, basic blue 99, basic blue 75, 4-hydroxypropylamino-3-nitrophenol, hc orange no. 1, ci 77266 (nano), basic red 51, etidronic acid, ethylhexylglycerin, hc blue no. 15, basic brown 16, laureth-21, peg-40 hydrogenated castor oil, acid violet 43, sodium acrylate/sodium acryloyldimethyl taurate copolymer, aminomethyl propanol, phosphorous acid, sodium dehydroacetate, acetic acid

Miałyście, któryś z tych kosmetyków? A może jest wśród nich Wasz ulubieniec? Dajcie znać!